Na czym polega zagrożenie
Pornografia w internecie kojarzy się przede wszystkim z dużymi, wyspecjalizowanymi serwisami pornograficznymi. Powszechne jest przekonanie, że to one stanowią główne źródło ryzyka, a media społecznościowe – popularne wśród dzieci i młodszych nastolatków – są od takich treści wolne lub skutecznie je filtrują.
To przekonanie jest mylne.
Pornografia w mediach społecznościowych nie zawsze ma charakter jawny. Często przyjmuje formy pośrednie, rozproszone i trudne do jednoznacznego rozpoznania.
Występuje m.in. jako:
filmy i zdjęcia zawierające fragmenty treści pornograficznych lub odsyłające do
serwisów dla dorosłych,zamknięte grupy, czaty i kanały, w których użytkownicy wymieniają się
materiałami,treści typu soft porn, obecne w codziennym feedzie i normalizowane jako „styl
życia”,jawna pornografia dostępna na platformach, gdzie jest ona formalnie
dozwolona mimo niskiej granicy wieku rejestracji.
W efekcie dzieci i młodsi nastolatkowie nie muszą aktywnie szukać pornografii – często natrafiają na nią przypadkowo, w środowiskach, które są dla nich podstawowym kanałem komunikacji i rozrywki.
Dlaczego dzieci poniżej 15. roku życia są szczególnie narażone
Dzieci i młodsi nastolatkowie:
- traktują media społecznościowe jako przestrzeń „bezpieczniejszą” niż serwisy pornograficzne,
- nie zawsze rozpoznają treści pornograficzne w ich łagodniejszych lub pośrednich formach,
- są podatni na stopniową normalizację seksualizowanych przekazów,
- nie dysponują jeszcze kompetencjami do krytycznej oceny obrazów i narracji wizualnych.
Kontakt z pornografią następuje często bez kontekstu, przygotowania i rozmowy z dorosłymi, w kluczowym okresie kształtowania się obrazu relacji, ciała i seksualności.
Rola mediów społecznościowych
Media społecznościowe pełnią dziś rolę kanału dystrybucji i normalizacji treści pornograficznych, także tam, gdzie są one formalnie zakazane.
Dzieje się to poprzez:
- algorytmiczne rekomendacje coraz bardziej seksualizowanych treści,
- brak skutecznej weryfikacji wieku,
- system linków, reklam i poleceń twórców kierujących do zewnętrznych serwisów z treściami dla dorosłych,
- rozmywanie granicy między treściami dla dorosłych a treściami „lifestylowymi”.
W praktyce oznacza to, że formalne zakazy nie przekładają się na realną ochronę. Dzieci trafiają na treści seksualne w swoim codziennym feedzie – m.in. poprzez polecenia prowadzące do platform takich jak OnlyFans, a także poprzez obecność jawnej pornografii na serwisach, gdzie jest ona dozwolona przy niskiej granicy wieku, takich jak X czy Reddit. Wymiana linków i materiałów odbywa się również w komunikatorach, m.in. na WhatsAppie.
Skala zjawiska – co pokazują dane
Badania wskazują, że:
- około 60% młodych osób, które zetknęły się z pornografią online, trafiło na nią za pośrednictwem mediów społecznościowych,
- nawet na platformach z formalnym zakazem pornografii 6–8% dzieci w wieku 8–17 lat deklaruje kontakt z takimi treściami w ostatnim miesiącu,
- analizy organizacji 5Rights pokazują, że algorytmy Instagrama podsuwają treści erotyczne także kontom deklarującym wiek 13–17 lat, często kierując dalej do płatnych serwisów pornograficznych.
Wnioski są spójne: media społecznościowe stanowią jeden z głównych kanałów kontaktu dzieci z pornografią, także wbrew własnym regulaminom.
Konsekwencje dla dzieci
Wczesna i niekontrolowana ekspozycja na pornografię wiąże się z:
- zaburzonym obrazem seksualności i relacji,
- utrwalaniem nierealistycznych, często przemocowych wzorców,
- presją wyglądu i „performowania” seksualności,
- wzrostem wstydu, dezorientacji i napięcia emocjonalnego.
Kontakt z pornografią bywa także punktem wejścia do dalszych zagrożeń, takich jak sexting, szantaż czy seksualna manipulacja.
Dlaczego granica 15+ ma znaczenie ochronne
Podniesienie granicy wieku dostępu do mediów społecznościowych:
- ogranicza przypadkową ekspozycję młodszych dzieci na treści seksualne,
- zmniejsza skuteczność algorytmicznego kierowania do pornografii,
- utrudnia docieranie do dzieci poprzez linki, reklamy i polecenia twórców,
- daje czas na rozwój kompetencji poznawczych i emocjonalnych,
- wzmacnia normę, że media społecznościowe w obecnym kształcie nie są neutralnym środowiskiem dla rozwoju seksualnego dzieci.


